Jak to się wszystko zaczęło ?
Był sobie rok 2003... a właściwie wczesna wiosna, lub jak kto woli, późna zima...
Był sobie Jam Session w 'Druidzie'. Grało mnóstwo fajnych ludzi i grali fajnego bluesa. Aż tu nagle na scenie zostało trzech facetów - Jankes i Andy, którzy znali się z wcześniejszej działalności w kapeli 'Spirala', no i jeszcze tajemniczy
nieznajomy - Mal3k (czyt. Malczik ;).
I wtedy na scenie bluesowe rytmy sekcji spotkały się z reggae'owymi dźwiękami gitary Mal3ka. Salę ogarnął amok pozytywnych wibracji. Grających zresztą też :)
Po jakimś czasie spotkali się Jankes i Andy... oczywiście przy piwach paru. I powiedzieli:
- Robimy zespół ...
- Pamiętasz ten jam session ? - padło pytanie...
Do kompletu brakuje gitary, czyli Mal3ka. No i wtedy się zaczęło... Tadam!!
Po pewnym czasie Jankes spotyka Małego (gdzie? to chyba wiadomo), który z wypiekami na twarzy mówi:
- Marzy mi się band w takim składzie: Jankes - perkusja, Andy - bas, Mal3k - gitara...
A Jankes mu na to:
- My już tak od miesiąca gramy, hehehe...
Zespół (w nazwie zgodnej z genezą powstania) w zasadzie rozpoczął działalność w maju 2003 roku, w składzie:
Mariusz 'Mały' Hapeta - wokal
Marek 'Mal3k' Połap - gitara
Andrzej 'Andy' Puc - bas
Arkadiusz 'Jankes' Jurkiewicz - perkusja
Pierwszy inauguracyjny koncert odbył się 30.11.2003 w pubie Druid - wszysko wyszło gut - szoł mast goł on!!!
Grali sobie i grali... w międzyczasie zdążyli niejeden koncert zagrać... no przynajmniej dwa :) Potem dołączyli Lubuś (w lutym 2004).
W kwietniu 2004 r. na przeglądzie zespołów amatorskich w Grocie w Świętochłowicach z marszu kapela zajęła 3 miejsce co nie zmartwiło szczególnie piff prarofców.
Ohar dołączył do nas nieco później- jakoś tak na święto pracy albo trochę wcześniej, i podobnie jak Lubuś łamał się trochę ale w końcu obaj zostali z Piff Parre na dobre.
Grywaliśmy tu i tam, w środku i na zewnątrz, w dni słoneczne i ulewne.
Pomyśleliśmy o skromnej demówce - no i stało się.
W listopadzie 2004 r. w 3 dni nagraliśmy "Demo Strację" z 4 kawałkami. Wszystko żarło jak nigdy, aż tu nagle bęc - jakiś pstryk i Mały na początku 2005 r. odszedł z zespołu....
Było ciężko, ale graliśmy dalej. Zaczęliśmy się rozglądać, sznupać i pytać - tadammmm!
W kwietniu 2005 r. dołączył do nas Dziki, ryknął jak lew na pustyni i kapela poczuła z leksza rockowy swąd...
Chyba wiadomo - nowy vokal - nowy image. Dziki szybko się zaaklimatyzował i zrozumiał o co chodzi.
Jak to kiedyś skwitował Mały "W tej kapeli każdy mo swoja kepa!".
Grywaliśmy sobie tu i tam - nawet zahaczyliśmy nieco o odmienny od naszych upodobań rodzaj muzy wykonany z zespołem "Rafylandu" (pozdrowienia J).
Pod koniec 2005 r. na przymusowe roboty na wyspy Brytyjskie zesłany został nasz klawiszowiec i Webmaster Lubuś, który dzielnie zza wielkiej wody wspierał nasz trud aktualizując stronę www.
W związku z przedłużającą się emigracją naszego wirtuoza biało--czarnych klawiszy, w marcu 2006 r. do zespołu dołącza Wojtek "Nosi" Kiciński.
Na początku zastępstwa Nosi plimka sobie u nas gościnnie, jednak, jak się później okazuje, po przedłużającym się zesłaniu Lubusia, zostaje z nami na stałe, wprowadzając nieco swojej iście "bergerowskej" nuty.
We wrześniu 2006 r. zapada decyzja o nagraniu (własnym) kolejnych utworów w wersji studyjnej (można tak powiedzieć) otwierającym nowy etap w historii zespołu.
Ze względów organizacyjnych, 1 czerwca 2007 r. uruchomiona zostaje nowa strona kapeli (w końcu wszyscy jesteśmy dziećmi).
Co to zmieni ?? - Czas pokaże
Wygląda na to, że od ostatniego rozdziału w kartach naszej historii upłynęło już trochę czasu – tak więc w telegraficznym skrócie:
Rok 2007, dzięki nagranej demówce „Czas”, to przede wszystkim udział w najbardziej prestiżowych festiwalach na Śląsku:
* VII Festiwal Rock Bez Igły
* Koncert finałowy III R’N’R Festiwal
* Udział w konkursie IX Edycji Tyskiego festiwalu im Ryśka Riedla
(niestety bez podium L)
Bardzo ważną datą w 2007 r. jest także listopad i nasza cykliczna impreza „Independence Day”. Na tym właśnie koncercie miejsce jednego z "Ojców założycieli" Piff Parre zajmuje Seweryn "Bengi" MIEMIEC (git. basowa)
Rok 2008 to rok zlotów motocyklowych i innych imprez plenerowych. Można nas było usłyszeć na większości imprezach organizowanych przez motocyklową część mieszkańców naszego regionu. No i sprawa najważniejsza – II miejsce na II festiwalu im. Pawła Bergera w Kaliszu J
Dzięki zbiegowi kilku sprzyjających okoliczności mieliśmy także zaszczyt zagrać support przed legendą polskiej sceny blues-rockowej zespołem DŻEM.
W grudniu „krystalizuje” się skład zespołu – od tego momentu na miejscu drugiej gitary, której do tej pory nie było, pojawia się Mariusz „Mario” MROZEK - podczas zespołowych podróży zaczynamy powoli nie mieścić się w standardowo używanych środkach transportu J
Rok 2009 rozpoczyna się dla nas wszystkich bardzo smutnym wydarzeniem – Koncert „Pamięci Bruna”, wieloletniego kolegi i przyjaciela, który zginął jadąc na motocyklu do pracy.
Wiosna „przynosi” ze sobą kolejne koncerty… i decyzję o nagraniu pierwszej pełnowymiarowej płyty, która ostatecznie wychodzi z „pieca” pod koniec wakacji (Hand Made By Piff Parre). Uwzględniając kilka propozycji krążek ukazuje się pod tytułem „….w południe”
W międzyczasie na Summer Rock Festival Sława 2009 wyróżnieni zostajemy „brązowym medalem” i uczestniczymy w III Festiwalu im. Pawła Bergera w Kaliszu.
Jesienią nagrywamy pierwszy w naszej historii teledysk, gramy na potrójnym motocyklowym weselu oraz 4 setowy koncert na chyba najbezpieczniejszym i najbardziej sympatycznym zlocie (dzięki Blue Knight’s Pland VIII).
A zimą???.... Pierwsza zagraniczna podróż zespołu do naszego Vaters Landu J Niezapomniany weekend u naszych przyjaciół z zespołu Syndykat z Essen i koncert z Janem Błędowskim.
Rok 2010 przynosi kolejne cenne doświadczenie – plener w lutym na V Motocyklowym
Zlocie Pingwina.
Poza tym na pewno wspomnieć należy o kolejnym suporcie przed zespołem Dżem, koncercie na szczycie góry w Godziszowie, udziale w Spring Rock Festiwal 2010 Nowa Sól (tym razem srebro z odrobiną złota) oraz oczywiście o największej scenie na jakiej
do tej pory graliśmy – Dni Rudy 2010.
W trakcie sporządzania tej „notki” wiemy już także, że pierwszy raz będzie nas można usłyszeć na mazurach,wystąpimy po raz drugi w przesłuchaniach konkursowych XII Festiwali im. Ryśka Riedla w Chorzowie a za rok nad jeziorem sławskim zagramy jako laureat II Summer Rock Festiwal Sława 2010.
Rok 2011 obfitował w bardzo ciekawe wydarzenia min. akustyczny koncert
w radio "Egida", występy na fantastycznych festiwalach w Sławie, Kożuchowie
czy Imielinie. Koncerty w Łódzkim oraz Poznańskim Lizard Kingu.
Kolejny zagraniczny wojaż naszego Piff Parrowego teamu - tym razem do naszych południowych sąsiadów - Czech. Nie sposób również zapomnieć
o niecodziennym koncercie w areszcie w Wojkowicach Śląskich.
W okolicach października światło dzienne ujrzała nasza nowa strona www.
Przed nami rok 2012 ...
